koronki koniakowskie, koronka koniakowska, największa koronka, koniaków

Aktualności

Budapeszt

06-08-2015
Ostatnia wyszehradzka stolica podbita!

To już fakt- Największa Koronka Świata jest już nie tylko najokazalszą, lecz i najczęściej podróżującą, fotografowaną i rozpoznawalną koronką na świecie. W ostatnich miesiącach objechała setki kilometrów, goszcząc w czterech stolicach państw wyszehradzkich. W dniach 23- 26 czerwca miała miejsce ostatnia z zaplanowanych w projekcie wystaw- w Budapeszcie, stolicy Węgier.

Ekspozycja „Różi” nad Dunajem miała miejsce w Młodzieżowym Domu Kultury w Ujpeszcie. Wernisaż odbył się 24 czerwca o godz. 12.00. Obecny był dyrektor Młodzieżowego Domu Kultury Kovacs Bence, kurator wystawy Megyeri Katalin oraz pani Joanna Priszler Przewodnicząca Samorządu Mniejszości Polskiej w Ujpeszcie. Tłumnie przybyli także członkowie rodzin Polsko-Węgierskich, uczniowie z półkolonii ze szkoły Karolyi i mieszkańcy dzielnicy Ujpeszt. Lucyna Ligocka- Kohut opowiedziała o historii powstania serwety, zaś koronczarki: Mariola Wojtas i Mariola Legierska (współautorka rekordowej serwety) uczyły chętnych jak trzymać szydełko i robić warkoczyk. Na miejscu prowadzone było też stoisko z wyrobami z koronki.

Choć koronki to na Węgrzech nie nowość (popularne są m. in. koronki z miasta Halas), to gigantyczna „Różia” wywołała absolutny zachwyt. „Dla mnie fenomenem tej koronki jest to, że wykonał ją zgrany i zintegrowany zespół, tak rzadko dziś ludzie umieją współpracować ze sobą, podporządkować się sobie wzajemnie, by nikt nie ciągnął w swoją stronę”- zauważyła jedna ze zwiedzających pań.

Nie obyło się bez niespodzianek. Polka mieszkająca na stałe w Budapeszcie na wernisaż przyniosła.. sześćdziesięcioletni kołnierzyk i heklowaną serwetę z koronki koniakowskiej. Ponoć dawno temu dostała te skarby od pewnej koronczarki z Trójwsi, którą poznała w Wiśle. Uświadomiło nam to, że świat jest mały a wyroby koniakowskich góralek spotkać można na całym świecie. Każda z nich ma swoją historię i jest niezwykłą pamiątką po jej wykonawczyni a właściciele często przechowują ją z wielką starannością.

Podczas pobytu w Budapeszcie, delegacja z Istebnej została zaproszona przez polonię węgierską na spotkanie członków Mniejszości Polskiej. Poznaliśmy tam historie Polaków, którzy trafili nad Dunaj, by tutaj założyć rodziny i tutaj ułożyć sobie życie. Z dala od kraju a jednak.. wciąż noszą Polskę w sercach, czytają polskie książki, uczą polskiego swoje dzieci. To naprawdę godne podziwu.

Po zagranicznych wojażach, koronka wróciła do GOK-u w Istebnej, gdzie w sezonie letnim jest podziwiana codziennie przez tłumy turystów. Jej wyszehradzka podróż to wielki krok w stronę propagowania koronki koniakowskiej na świecie.

Wystawy koronki w stolicach państw wyszehradzkich odbyły się w ramach projektu „Lacy Visegrad” dofinansowanego przez fundusz wyszehradzki, koordynowanego przez Lucynę Ligocką- Kohut.

 

BJ


Projekt finansowany przez:

visegrad